- NAJNOWSZE
- WYDARZENIA
- SPORT
- FINANSE
- NAUKA
- MOTO
- PANORAMY
Przed roznoszącymi choroby kleszczami warto zabezpieczyć siebie i swoje zwierzęta, nawet idąc na spacer po mieście - przekonują eksperci.
Kleszcze na nas polują - mówi dr Aleksandra Gliniewicz z PZH. Te pajęczaki reagują na dwutlenek węgla, kwas mlekowy, kwas masłowy, amoniak, ciepło, cień i wibracje. Lubią liściaste lasy. Ich bezbolesnego ukłucia można nie zauważyć. Dlatego, by się ich ustrzec, lepiej unikać siadania na trawie i uważnie oglądać swoje ubranie.
poszlem pewnego slonecznego dnia do lasu na spacer po 3 dniach od spaceru po lesie dostalem pierwszych objawow sedzenie i napuchniecie okazalo sie ze ze wbil mi sie w ucho w srodku ale byl na tyle gleboko ze na pogotwoi w szpitalu w stalowej woli bylem w niedziele powiedzieli mi zeby udac sie na laryngologie niestety dyzurna pieliegniarka powiedziala ze nie ma lekarza i niestety lekarza nie ma kazali mi udac sie po niedzieli do poradni laryngologicznej we wtorek bo w poniedzialek nie przyjmuje zaden laryngolog pod szpitalem i teraz dylemat czy mam czekac az odpadnie mi sam czy czekac do wtorku te 2dni ucho boli glowa zaczyna z lewej strony od tego ucha tez pobolewac tak to jest NASZA POLSKA SLUZBA ZDROWIA -PACJENCIE LECZ SIE SAM zenada w tej STALOWEJ WOLI,zeby tak odsyalali od jednych do drugich drzwi
Od 20 lat każde wakacje spędzam na mazurach. W swoim życiu wyrwałem naprawdę skromnie licząc ok 1000 kleszczy. Nigdy nie szalałem na tym punkcie nigdy się nie szczepiłem nigdy nie unikałem lasu itd. Żadna borelioza mnie nie dopadła. Mało tego-podejrzewam że to wszystko wymysł mediów. Kleszcze były ,są i będą. I tyle! Nikt nie panikuje z powodu komara albo muchy choć one przenoszą o wiele gorsze choroby.A maleńki pajęczak robi tyle zamieszania... Ja wam radzę-unikajcie lasu jak ognia-będę miał spokojne wakacje!:-)
mój mąż parę lat temu zostal zainfekowany przez kleszcza, lekarka widząc rumień od razu zapisala antybiotyk nie pamietam jak dugo ale bral pare tygodni, po antybiotyku kupilam suplementy firmy vision antiox i detox i po zbadaniu krwi wynik byl zerowy. Antiox i detox skutecznie wyczyszczą krew
a ja złapałam w życiu 1 kleszcza i to był ten z boreliozą.
Ja jestem w grupie paramilitarnej robimy wypady kilkudniowe w las z biwakowaniem, pod pałatkami w trawie. Mam słoną krew i dlatego mnie nie gryzą.?
Słyszałam, że szczepionki przeciw kleszczom mają uboczne działanie - powodują alzheimera.......... Czy to prawda?
A ja w Bydgoszczy mieszkam i z chęcią wyrwę kleszcza:)
To sa bzdury co pisze WP.Kleszcz moze przyczepic sie 1/1000000
mieszkam na mazurach, kiedy byłam dzieckiem kleszczy nie było wcale. dlaczego? lasy były regularnie opryskiwane. a teraz jest totalna plaga. mój pies po każdym spacerze ma ich nawet kilkanaście mimo, że jest zakrapiany i nosi specjalną obrożę. zdarza się, że znajduję na nim takie jeszcze nie wbite. to cud, że jeszcze żaden się do mnie nie przyczepił... dlaczego teraz nie pryska się lasów liściastych?
ja kiedyś miałem kleszcza we włosach łonowych wyrwałem ale głowa została , tak zostawiłem skóra w tym miejscu się zregenerowała i nie ma śladu a to już z 7/8 lat temu było
NIE KAZDY KLESZCZ JEST CHORY NA KUJAWACH JEST ICH OD CHOLERY ....WSZĘDZIE ,PO SPACERKU TRZEBA DOKŁADNIE SIE OBEJRZEĆ ABY UNIKNĄĆ NIECHCIANEGO PASOZYTA
Kiedyś w latach osiemdziesiątych spędzałem każde wakacje na wsi i od rana do wieczora biegałem po lesie. Nigdy nie miałem kleszcza. Spokój trwał do połowy lat dziewięćdziesiątych kiedy to media zaczęły nagłaśniać sprawę kleszczy i od tego czasu po każdym wyjściu do lasu muszę się dokładnie oglądać bo prawie zawsze jakiś kleszcz na mnie siedzi. Jak to jest, że kiedyś ich nie było a teraz są plagą?
należy wypalic wszystkie trawy oraz spalić lasy a nie będzie tych wrednych kleszczy ,mrówek,komarów iinnych gadów i będziemy zdrowi i zadowoleni hej.
Kleszcze atakują, tam gdzie wyborcy Kaczyńskiego (wg mapy)
Na co komu ta mapa....kleszcze są tu ,tam ..mniej czy więcej...nieistotne ! Istotnym jest w którym rejonie jest najwięcej zgłoszonych i zdiagnozowanych zakażeń. Ja swoją "Borelkę" złapałem w Gdyni na Polance Redłowskiej - na ironię losu rzut kamieniem od Morskiego Szpitala Chorób Zakaźnych i Tropikalnych! Dla chorych polecam kilkudniowe studia w necie o ziołach...mi pomogły..funkcjonuję..a już było ,źle...rzuciło się na kolana i chodzenie było skomplikowaną czynnością.Po intensywnej ziołowej kuracji...większość objawów ustąpiła.Nawet mam momentami wrażenie,że jestem wyleczony,ale w czasie wakacji po 2 latach od infekcji zrobię badania Western Bold .Nie wierzysz,z mnie się śmiali,a ludzie których poznałem po infekcji jeszcze łykają te antybiotyki jak pelikany : Zioła polecam jako uzupełnienie kuracji antybiotykowej osobom w pierwszych okresie infekcji,tak jak było z mną...o ile Twój organizm może wytrzymać takie obciążenia... bo silne zioła też mają skutki uboczne. Większość lekarzy to idioci...pewna ogólnie szanowana lekarka na Puławskiego w Wojskowej Przychodni,wzięła mnie za histeryka i zagrała na mojej męskiej dumie.K..a- w Polsce trzeba być twardy jak CzerwonoArmista i tyrać za głodowe miedziaki,a jak coś do czegoś -wykopią Cię z gabinetu lekarza.
o 99,9% więcej osób ginie na drogach, nie ma co siać paniki!
Kleszcze sa w trawie. Ja pale trawe i nic mi nie jest...